Odkładałam ten post bardzo długo, ponieważ nie będąc w domu i nie mając dostępu do swoich kosmetyków do włosów bardzo pogorszyła mi się ich kondycja. Ostatni tydzień również nie był sprzyjający, bo znów złapało mnie przeziębienie.
Prawdopodobnie Was nie zaskoczę kiedy powiem, że jestem włosomaniaczką. Uwielbiam pielęgnować włosy, a na mojej półce pojawia się coraz więcej odżywek, masek, wcierek, mgiełek i olejów. Bardzo lubię także metody naturalne. Jednak najbardziej fascynuje mnie wschodni rynek kosmetyków do włosów. Kiedy w Azjatyckim Zakątku pojawiła się seria Silk Scarf od Etude House, na skromny początek postanowiłam wypróbować jedwabnego serum Repair Hair Essence.
Wstępne informacje na temat moich włosów: średnioporowate, rzadkie ale grube i mocne jednak wraz z długością coraz cieńsze i z silną tendencją do rozdwajania, lekko falowane, kilka razy farbowane ale nigdy rozjaśniane.
Prawdopodobnie dodam na blogu rubrykę z informacjami o mojej cerze i włosach aby nie powtarzać w kółko tego samego w kolejnych postach i nie zanudzać stałych czytelników.
✿ ❀ ✿ Etude House, Silk Scarf, Repair Hair Essence ✿ ❀ ✿
Repair Hair Essence jest to serum wygładzająco-nawilżające, polecane osobom o zniszczonych i rozdwojonych
końcówkach. Prosty skład zawiera kompleks z olejów: arganowego, nasion kamelii japońskiej, słonecznika i makadamii. Jest to precyzyjnie złożona kombinacja, która bardzo dobrze nawilża
oraz wygładza powierzchnię włosów a także zapobiega łamaniu się ich w przyszłości i sprawia, że stają się mocne i podatne na stylizację. Delikatny kwiatowy zapach długo się
utrzymuje, a włosy stają się lśniące i wyglądają zdrowiej.
(Lekko zmodyfikowane tłumaczenie zapożyczone od Azjatyckiego Zakątka)
Skład: CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, C12-15 ALKYL BENZOATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, CAMELLA JAPONICA SEED OIL, HEIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, FRAGRANCE.
(Lekko zmodyfikowane tłumaczenie zapożyczone od Azjatyckiego Zakątka)
Skład: CYCLOPENTASILOXANE, DIMETHICONOL, C12-15 ALKYL BENZOATE, ARGANIA SPINOSA KERNEL OIL, CAMELLA JAPONICA SEED OIL, HEIANTHUS ANNUUS (SUNFLOWER) SEED OIL, MACADAMIA TERNIFOLIA SEED OIL, FRAGRANCE.
✿ Opakowanie: Jest bardzo funkcjonalne i wyposażone w pompkę, która wydziela małą porcję serum. Osłonka dobrze się trzyma, dotąd nie zjechała mi samoistnie. Idealnie mieści się w dłoni, jest niewielkie i z łatwością można je zabrać na każdy wyjazd.
✿ Konsystencja: Niemal taka sama jak jedwab w płynie, tylko rzadsza i bardziej wodnista. Nie klei się, nic nie pozostaje na rękach.
✿ Aplikacja: Nakładamy go na mokre ale nie ociekające wodą włosy.
✿ Aplikacja: Nakładamy go na mokre ale nie ociekające wodą włosy.
✿ Działanie: Muszę przyznać, że trochę się na nim zawiodłam. Oczywiście na działanie może mieć wpływ wiele czynników a odnoszę wrażenie, że cztery miesiące temu dawał lepszy efekt niż aktualnie ale powodem może być fakt, że olejuję włosy i po Repair Hair Essence robią się trochę oklapłe. Wtedy jeszcze byłam przed ścięciem włosów i zauważyłam, że niesamowicie dobrze spisuje się na bardzo zniszczonych końcówkach. Po serum moje sianko stawało się tak gładkie i błyszczące, że byłam pewna iż naprawdę zostały w jakimś stopniu naprawione! Wówczas zauważałam całkiem dużą różnicę - włosy były wyraźnie wygładzone, serum dobrze je nabłyszczało. Teraz stają się subtelnie bardziej miękkie i gładkie i proste dlatego ograniczam się już do nakładania go na końcówki, które chroni całkiem dobrze i nie zauważyłam nowych "drzewek". Odkąd ścięłam włosy szczególnie dbam o końcówki, ponieważ nie chcę dopuścić do takiej sytuacji jak poprzednio.
Do zdjęcia serum nałożyłam na połowę długości włosów (kolor moich włosów jest spowodowany innym światłem dziennym).
✿ Trwałość:
Poza faktem, że chroni końcówki włosów, nawilża i nie pozwala im na rozdwajanie pozostałe efekty na moich średnioporowatych włosach utrzymują się do kolejnego mycia ale raczej się nie nakładają i nie nasilają. Jeżeli chodzi o zapach, który jest wszędzie podkreślany to muszę przyznać że wcale go nie zauważam.
✿ Wydajność: Zależy od tego w jaki sposób chcemy go używać. Żeby nałożyć serum na połowę długości włosów zużyłam go bardzo dużo.
✿ Cena: 42zł na Azjatyckim Zakątku.
✿ Wydajność: Zależy od tego w jaki sposób chcemy go używać. Żeby nałożyć serum na połowę długości włosów zużyłam go bardzo dużo.
✿ Cena: 42zł na Azjatyckim Zakątku.
Bardzo polecam do skutecznej ochrony zwłaszcza delikatnych końcówek!
✿ ❀ ✿
Jako, że kocham pielęgnację włosów ostatnio coraz częściej się zastanawiam czy nie zejść z tematu azjatyckich kosmetyków i robić włosowe aktualizacje raz na dwa, może trzy tygodnie. Co o tym sądzicie? Czy interesuje Was taki temat?
Przy okazji chciałabym powiadomić, iż Azjatycki Zakątek wypuścił serię kubków z moimi ilustracjami Totoro! Jestem bardzo szczęśliwa, to dla mnie kolejny duży krok w twórczości dlatego z całego serca dziękuję właścicielkom Zakątka za współpracę. (◠‿◠✿)
Kubki można obejrzeć tu: LINK
Pozdrawiam ciepło!